16 marca 2009

List z przyszłości

Zamówiłem już jakiś czas temu kolekcję filmów Dream Works, taka co to w kiosku jest do kupienia. Shreck, Shreck 2 itd. Co miesiąc przychodzi do mnie list z dwoma filmami.
Za każdym razem oczywiście w skrzynce zastawałem awizo. Nie dziwiłem się zbytnio bo listonosz chodził w godzinach ok. 14:00 kiedy ja jestem oczywiście w pracy. A na narzeczoną też akurat nie trafiał.

Ale ostatnio okazało się, że nasz wspaniały urząd pocztowy zatrudnia ludzi podróżujących w czasie.
Dnia 09 marca otrzymałem awizo. Niby listonosz był i nikogo nie zastał. (Pomijam fakt iż tego tygodnie moje Słońce było chore i w domu siedziało 24 na dobre…)
Tak się akurat złożyło, że owy list mogłem odebrać dopiero w sobotę, czyli 14 marca.
Pani w okienku podejrzliwie patrzyła na list gdy mi go podawała. Po chwili zrozumiałem czemu. Otóż na liście była pieczątka:
„Awizowano powtórnie 16-03-2009”.
Czyli mój urząd pocztowy nie dostarczył mi tej paczki do 16-03-2009 (tak wnioskuje z pieczątki). Po czym przesłał ją w przeszłość bym mógł odebrać paczkę 14-stego.

Teraz oczekuję, że dziś w skrzynce będzie awizo powtórne po odbiór paczki. Inaczej oznacza to załamanie kontinuum czasu!

PS. Jako, że jest to notka z przyszłości to informuję iż awizo doszło. Jest oczywiście datowane na 16.03.2009 i informuje mnie iż mogę odebrać paczkę, która jest już od dwóch dni u mnie w domu. Kontinuum zachowane :)

6 komentarzy:

Anna pisze...

Sympozjum naukowe dotyczące podróżowania w czasie odbędzie się w zeszły piątek!

Anonimowy pisze...

Przeczytaj" Bromba i inni" to zrozumiesz. Tam jest listonosz od podróży w czasie. Poczta Polska na klasyce Fantastyki zaczyna się wzorować ;)

tehac

Dziadu z lasu pisze...

Ludzie się starają, cofają w czasie żebyś wcześniej paczkę dostał, a Ty jeszcze marudzisz ;)

U nas na prowincji listonosz trąbi jak wjeżdża na ulicę i ludzie przychodzą do listonosza na nie odwrotnie.

Awizo udawało mu się: nie zostawić w ogóle, rzucić na ziemię (mimo że jest skrzynka), napisać nieczytelnie na zostawionym liście. U koleżanki natomiast w zaszłym tygodniu po prostu zostawił paczką na podwórku w szopce, bez żadnej informacji czy pokwitowania.

Anonimowy pisze...

Zdarza się też, że czas gwałtownie przyspiesza, dostawaliśmy na przykład awiza (od razu powtórne) z zeszłotygodniową datą, przez co zostawał np. jeden dzień na odbiór. A awiza na odebrane przesyłki to właściewie standard. Teraz czekamy na prenumeratę prasy, która powinna była przyjść na początku miesiąca, a tu ni widu, ni słychu.

Anonimowy pisze...

W zeszłą sobotę, prawie nad ranem leżymy sobie jeszcze w alkowie i słyszymy jak do remontowanego od dwóch tygodniu jeszcze pustego mieszkania dzwoni domofon..

Dzwoni i dzwoni - dzwonek rozlega sie na cały jednopiętrowy blok :D
Po chwili listonosz odszedł zostawiając Awizo.

Wyszłam na klatkę schodową i czytam.. Eee!? MOJE NAZWISKO!!! :D :D :D Mieszkamy pod numerem 2!!! Na awizo jest na numer 2!!! A mądry listonosz dobijał się 5 minut pod 4!!!
Nie mam pojęcia na jakich zasadach przyjmują na listonoszy.

Dziadu z lasu pisze...

Gdzie fotki drużyny do BB leniu? :)